program  galerie  jaZZ i okolice  edukacja  LOT  Opcje   o nas   sklep 
 LOT 2009  LOT 2008  lot 2007  LOT 2006  LOT 2005  LOT 2004  LOT 2003  LOT 2002  LOT 2001  LOT 2000  LOT 1999 
 spektakle teatralne  spektakle dla dzieci  koncerty  warsztaty  wystawa  zdjecia LOT 2007 
english version


W tym roku zmienia się formuła LOT-u. Zależy nam, aby Letni Ogród Teatralny stał się międzynarodowym festiwalem z prawdziwego zdarzenia, posługującym się uniwersalnym, łamiącym bariery językowe językiem teatralnym. Dlatego w tym roku w nurcie przedstawień zagranicznych postanowiliśmy się odwołać do jednej z najstarszych, ale też najlżejszych   i najbardziej zrozumiałych konwencji teatralnych – cyrku i komedii dell’arte.

Naturalnie w programie festiwalu nie mogło zabraknąć przedstawień rodzimych. W tym nurcie chcielibyśmy przede wszystkim zaprezentować przedstawienia na styku gatunków. Znajdzie się w nim i spektakl inspirowany muzyką Nohavicy, i osobliwy typ pantomimy i po czesku nostalgiczna komedia.






6.07.2007 (piątek), godz. 21.00, plac Sejmu Śląskiego

Marcello Chiarenza i Alessandro Serena: “Tesoro” (Skarb)

spektakl plenerowy Arcipelago Circo Teatro (Wenecja/Włochy)

z udziałem kubańskiej grupy akrobatycznej

reżyseria: Marcello Chiarenza

Muzyka: Carlo Cialdo Capelli

Występują : kubańska grupa akrobatyczna LOS FLEBES (Pedro Costa Nunez, Dayan Chavez Hedes, Hector Dunieski Dominguez Leon, Ihosvany Piedra Caesar, Joel Zacarias Rodriguez Carrasco, Javier Perez Fernandez, Ismaray Alvarez Ramos), Emanuele Pasqualini, Claudia Facchini (śpiew).


“Tesoro” (Skarb)
Uczestnikami tej morskiej podróży, w której aktorzy zmierzą się z tematami samotnej wyspy, snu i przeżyć z tą tematyką związanych jest grupa siedmiu akrobatów z Państwowej Szkoły Cyrku Kubańskiego, clown Emanuele Pasqualini oraz śpiewaczka i aktorka Claudia Facchini. Kubańscy akrobaci obdarzeni wrodzoną żywiołowością oraz wyrafinowaną techniką odziedziczoną po Szkole Cyrkowej Mosca bawią się wieloma dyscyplinami akrobatycznymi (tyczka, huśtawka, sztanga rosyjska, ławeczka). Muzyka skomponowana przez Carlo Cialdo Capelli wykorzystuje pozbawione prostych stereotypów rytmy karaibskie i znajduje dla nich oryginalny fundament w melodii włoskiej.

Autorzy przedstawienia, Chiarenza i Serano, czerpią swoją inspirację z arcydzieł literatury światowej. Bohaterowie spektaklu, wykorzystując wyobraźnię zabierają widza w podróż pełną magii, snów i zaskakujących spotkań. To podróż do tego, co jest istotą człowieczeństwa i jednocześnie źródłem naszej cywilizacji.


Arcipelago Circo Teatro narodził się jako Towarzystwo Kulturalne Pantakin da Venezia istniejące od 1995. Genezą koncepcji teatru były prace naukowe nad komedią dell’arte i powstałe na ich bazie wydarzenia kulturalne oraz spotkanie scenografa Marcello Chiarezny i profesora historii cyrku Alessandro Sereny. Punktem zbieżnym były tu studia nad stylem ekspresyjnym właściwym sztuce popularnej (w komedii dell’arte i cyrku) zaadoptowanym do współczesnych wymogów sztuki cyrkowej.


Oryginalność nowych pomysłów Arcipelago sprawiła, że w roku 2000 doszło do współpracy z Biennale Weneckim oraz z Wydziałem Kultury gminy Venezia przy produkcji Visioni swego rodzaju laboratorium, dzięki któremu powstał spektakl Cień Księżyca wyprodukowany w 2001 roku. Sukces zarówno wśród publiczności jak i krytyki sprawił, że Arcipelago postanowił kontynuować swą działalność. W roku 2003 duet Chiarenza i Serena skoncentrował się na tworzeniu nowego spektaklu afrykańskiego teatru akrobatycznego: Creature (Potwór). Wspólnota Europejska, Włoski Instytut w Nairobi i Ambasada Holandii w Nairobi oraz Stowarzyszenie Sarakasi wspólnie podjęły się produkcji spektaklu i zaproponowały go publiczności włoskiej i europejskiej podczas tournee, które rozpoczęło się w 2004 roku i kontynuowane było w roku 2005 i 2006 w 120 miastach świata. Wielotysięczna publiczność Creature sprawiła, że spektakl ten stał się synonimem kreatywnej formuły teatru, dynamicznej, artystycznej przygody, która żyje i odradza się w konfrontacji z publicznością.

www.circoteatro.it/ 







13.07.2007 (piątek), godz. 21.00, Teatr Korez

Buchty a Loutky (Praga, Czechy)

„Tybet. Co ukrywa czerwona skrzynia?”

scenariusz: Petr Sís

reżyseria: Radek Beran oraz Buchty a loutky

muzyka: Tomáš Procházka

Śląska publiczność już bezbłędnie rozpoznaje niemożliwy do podrobienia styl słodko-gorzkich przedstawień teatru Buchty a Loutky, w których najczęściej naprawdę trudną i poważną literaturę przekłada się na język pociesznych marionetek wyraźnie skleconych ze wszystkiego, co było pod ręką.

W tym roku „Laleczki i Ciasteczka” przywiozą spektakl pod tytułem Tybet. Co ukrywa czerwona skrzynia? Inspiracją do niego była książka Petra Sísa, w której korzystał z zamkniętego w czerwonym pudełku dziennika swojego ojca. Ten uznany dokumentalista miał nieść wiedzę o produkcji filmowej na chińskie rubieże. W najśmielszych snach jednak nie przypuszczał, że może to potrwać dwa lata oraz iż przy okazji zobaczy Himalaje, splądrowanie Tybetu przez chińskich komunistów i samego Dalajlamę.

Spektakl, podobnie jak książka, głównie koncentruje się na dwóch sposobach przeżywania tęsknoty: z jednej strony wzruszających przeżyciach chłopca, który kiedyś pewnie i stanie się słynnym pisarzem Petrem Sísem, ale teraz jest tylko kłębkiem oczekiwania na powrót ojca, a z drugiej – wrażeniach twardego podróżnika, który robi wszystko, by znów tego chłopca zobaczyć. Całość jest prześlicznie okraszona tybetańską mitologią i kpiną z Historii, która nawet idąc po trupach, zwykle przypomina własną parodię. (Pola Sobaś)

Divadlo Buchty a Loutky (Teatr Laleczki i Ciasteczka) z Pragi to działający od 1991 roku niezależny, alternatywny teatr lalek mający w swoim dorobku zarówno spektakle dla dorosłych, jak i dla dzieci oraz udział w rozmaitych projektach teatralnych i w realizacji filmów. Buchty a Loutky kreują swoją własną, oryginalną poetykę teatralną i styl. Klasyczne tytuły oraz własne scenariusze łączą z przenikającym wszystko, niepowtarzalnym poczuciem humoru. W spektaklach wykorzystują często niezwykłe kombinacje elementów - znaleźć tam można stare zabawki, zardzewiałe żelastwa, ale też nowoczesną technologię. Potrafią żartować ze wszystkiego i z... niczego. Unikają przypisywania ich do konkretnego rodzaju teatru. Eksperymentują. Bawią się. Wierzą, że pod zabawną osłoną można odkryć ważny przekaz i głęboką treść.

www.divadlo.cz/buchty/











14.07.2007 (sobota), godz. 21.00, plac Sejmu Śląskiego

Teatro Tatro (Nitra, Słowacja)

T. Słobodzianek: „Prorok Ilja”


przekład: Ľubomír Feldek

reżyseria: Ondrej Spišák

scenografia: František Lipták

kostiumy: Katarína Hollá

muzyka: Peter Groll

 

„Słowacki Teatro Tatro jest teatrem magicznym. Niezależni artyści z wędrownej grupy z Nitry w miejscach, do których docierają, rozbijają cyrkowy namiot, by z zaproszoną do wnętrza publicznością stworzyć na kilka godzin wyjątkową teatralną wspólnotę.

Oglądając przedstawienie Prorok Ilja miałam nieodparte wrażenie, że słynny tekst polskiego dramaturga Tadeusza Słobodzianka został wprost stworzony dla tego zespołu, a jego scenicznym przeznaczeniem było wnętrze połatanego namiotu wysypane ubitą ziemią i pachnącą korą drzew.

W spektaklu Ondreja Spišáka urzeka realizm i jednoczesna magia stworzonego świata Grzybowszczyzny, w którym uznanego za proroka Eliasza Klimowicza społeczność zdecydowała się ponownie ukrzyżować, by zapewnić światu zbawienie. Prorok Ilja Teatro Tatro nie jest bynajmniej zwykłą scenką rodzajową z wioski na Białostocczyźnie, ani jedynie groteskową opowieścią o grzesznych ludziach, którym marzy się po śmierci niebo. Spišák z wybornym, w pełni zaangażowanym w projekt zespołem polskich i słowackich aktorów uchwycił moment, w którym autentyczna historia przeradza się w mityczną. Kto raz przekroczył próg teatralnego świata Teatro Tatro skrywanego pod ogromnym namiotem, opuści go odmieniony.” (Aleksandra Czapla)

Teatro Tatro

Nazwa tego słowackiej teatru jest równie niecodzienna, jak jego scena i brzmi: Wolne Stowarzyszenie Aktorów, Reżyserów, Artystów, Ich Małżonek, Kochanek, Dzieci, Psów i Kotów, czyli Wędrowny Teatr-Cyrk Teatro Tatro . Grupa powstała w 1990 roku w położonej u podnóża słowackich Tatr Nitrze. Jej twórcy na co dzień pracują w repertuarowych teatrach, latem skrzykują się, aby grać własne przedstawienia, z którymi wędrują przez środkową i południową Europę. Sceną, a zarazem środkiem transportu jest wóz cyrkowy, zwany Maringotką. Odwiedzili z nim zarówno   prestiżowe festiwale, takie jak "Kontakt" w Toruniu jak i małe wioski na zakarpackiej Ukrainie, gdzie nigdy nie dotarł jeszcze żaden teatr.

www.teatrotatro.sk/









15.07.2007 (niedziela), godz. 21.00, podcienia GCK

Teatr Laboratorium Dramatu, Warszawa

T. Słobodzianek: „Kowal Malambo. Argentyńska historia”


reżyseria : Ondrej Spišák

choreografia : Anna Iberszer

muzyka :Bartłomiej Woźniak

scenografia :Mikołaj Malesza

kostiumy : Katarína Hollá

II reżyser : Aldona Figura

produkcja : Magdalena Romańska

współpraca : Barbara Welbel


Po świecie podróżuje na osiołku pan Jezus w towarzystwie świętego Piotra. Osiołkowi odrywa się podkowa. Panu Jezusowi pomaga w kłopocie kowal „pan Nędza”. Właśnie kowal staje się bohaterem przedstawienia. Po panu Jezusie zjawiają się diabły, proponując młodość i pieniądze za duszę. Kowal trzykrotnie ich zwodzi i trzykrotnie jest dzięki cyrografom młody. Lecz czasy, w które diabły przenoszą kowala, coraz bardziej się zmieniają. Po czasach XIX-wiecznych kowbojów, tańczących romantyczne malambo i twardych gangsterów z początku XX wieku, oddających się namiętnemu tangu, kowal trafia w czasy nam współczesne...

Słobodzianek kreśli chyba wciąż tę samą, ulubioną przez siebie, figurę prowincji, kraju odległego, w którym jednak zdarzają się historie o wymiarze uniwersalnym. W Kowalu Malambo w zabawny sposób wprowadza jeszcze jeden mit – mit faustowski. Bo przecież kowal Nędza jest takim ludowym Faustem – jeśli takie miano pasuje do prostaczka, który pragnie przywrócić sobie młodość i idzie o nią w zakłady z diabłami. I on również zyskuje niewesołą wiedzę na temat świata, w którym wszystko schodzi na psy.
 

www.tat.pl/ 












21 lipca 2007 (sobota), godz. 21.00, podcienia GCK


Teatr KTO, Kraków

“Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać”

Seans teatralny inspirowany życiem i twórczością Bohumila Hrabala

Scenariusz, reżyseria i opracowanie muzyczne: Jerzy Zoń

Scenografia: Joanna Jaśko-Sroka

Kostiumy: Zofia de Ines

 

Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać   to już klasyka i tylko dlatego dziś już nikogo nie dziwi, że można było wpaść na straceńczy pomysł, by piękno hrabalowskiej frazy oddać... nie wypowiadając ani jednego słowa. A jednak udało się na scenie i wokół niej stworzyć specyficzne muzeum wyobraźni czeskiego pisarza, w którym o pierwszeństwo walczą ze sobą wizje zamkniętego za szybą wijącego się kobiecego ciała, legendarnej gospody Pod Złotym Tygrysem, punktu skupu surowców wtórnych, domu, w którym zawsze będzie czekać wierna żona poety. Może to już wszystko niemodne, a świat autora Pociągów pod specjalnym nadzorem dawno zblakł w naszej pamięci, ale ileż niekłamanej przyjemności daje wędrówka po takim muzeum. (Pola Sobaś)

Teatr KTO został założony przez absolwentów Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie w 1977 roku. Od 1985 roku grupa uprawia również teatr uliczny. Od 1 stycznia 2005 roku Teatr KTO jest teatrem miejskim. Doświadczenia sceniczne a także uliczne eksperymenty wykształciły specyficzny język tego teatru, którego tworzywem są: ciało aktora, głos, ruch, muzyka, a w bardzo ograniczonym wymiarze słowo.

www.teatrkto.pl/











28.07.2007 (sobota), godz. 21.00, podcienia GCK

Compagnie Jérôme Thomas (Dijon, Francja)

DUO: „Jérôme Thomas zaprasza Jean François Baëz”

Spektakl muzyczny i żonglerski 

Jérôme Thomas – żonglerka

Jean François Baëz - akordeon

 

Równolegle z realizacją spektakli bardziej tradycyjnych w swej formie obecne poszukiwania zespołu (Compagnie  Jérôme Thomas) kierują się coraz częściej ku spektaklom opartym na improwizacji (zarówno jeśli chodzi o muzykę jak i o żonglerkę).

W tej formule Jérôme Thomas zaprosił do współpracy Jean-François Baez, wirtuoza akordeonu, wielkiego improwizatora i kompozytora, interpretującego słynnym w spektaklu Cirque Lili muzykę Guy Klucevseka.

Spektakle, będące rezultatem tej swoistej alchemii są można by rzec swego rodzaju koncertami żonglerskimi. Wyraża się w nich w pełni niezwykłe współbrzmienie pomiędzy muzyką i sztuką żonglerską, dźwiękiem i gestem, które zawsze były podstawą pracy grupy cyrkowej Jérôme Thomas. Muzyka zdaje się tu być partnerem uprzywilejowanym dla żonglera i akrobaty.

Duet Jérôme Thomas i Jean-François Baez kładzie akcent na wolność artysty na scenie i jego bliskiej relacji z publicznością, na spotkaniu i współbrzmieniu, które mogą pojawić się między różnymi dziedzinami sztuki. Każdy wieczór jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju.

Jérôme Thomas

Z wykształcenia żongler, pracował u boku Annie Fratellini. Bardzo szybko swe zainteresowania skierował ku jazzowi co zaowocowało współpracą z licznymi muzykami, wśród których wyliczyć można takie nazwiska jak: Bernard Lubat, Carlo Rizzo, Marc Peronne, Pascal Lloret, Alfred Spirili, Jaque Higelin, L’ARFI, Trio Bravo, Andy Aimler...

W 1988 roku Jerome Thomas tworzy przy współpracy z Jean-Paul Autin i Carlo Rizzo spektakl Artrio. W 1990 roku wraz z choreografem Herve Diasnas powstaje jego solowy spektakl Extraballe, wystawiany na całym świecie a następnie spektakl Kulbuto (1991).

W roku 1993 Jérôme Thomas tworzy ARMO (Warsztat Poszukiwań nad Obchodzeniem się z Przedmiotami) – Grupę teatralną Jerome Thomas i produkuję z nią: w 1995 Quipos - świat lin oraz Hic Hoc - światy oniryczne, w 1996 roku Amani Ya Bwana, z grupą akrobatów kenińskich Jambo Mambo; w 1997 roku Le Banquet z grupą GR 12 – grupą badawczą teatru oraz spektakl „4” Skończmy z tym raz na zawsze... W grudniu 1998 spektakl IxBE, na podstawie Extraballe z udziałem Simon Anxolabehere i w 2000 roku krótką sztukę z udziałem młodego żonglera z moskiewskiej szkoły cyrkowej, po raz pierwszy wystawioną na deskach Sceny Narodowej w Creusot, teatrze, który był przez wiele lat siedzibą ARMO. Wszystkie wymienione spektakle były wystawiane za granicą przy wsparciu programu promocji kultury francuskiej po za granicami kraju AFAA.

Najnowszym polem zainteresowań grupy stała się sztuka cyrkowa. Owocem tych zainteresowań stał się spektakl Cirque Lili. Premiera przedstawienia miała miejsce w Carre Magique w Lannion w maju 2001 roku. Spektakl ten był grany ponad 300 razy zarówno we Francji jak i po za nią. Grupa Jerome Thomas tworzy następnie Milkaday (w Teatrze Malakoff w październiku 2003) i równocześnie nadal prowadzi swe poszukiwania nad relacją między żonglerką a muzyką w sztukach Juggling Hands, Duo Jerome Thomas zaprasza Jean Francois Baez, Quatuor les Hurluberlus...

W 2002 roku Jerome Thomas wystawia w Lannion, na prośbę muzyków Michela Aumont i Daniela Pabeuf Le Fil, spektakl otrzymuje nagrodę Regionu Bretanii i jak się później okaże stanie się punktem wyjścia spektaklu Le fil...et ses invites dla Cyrku Jule Vern z Amien z 2004. Tego samego roku realizuje Pong, ze szwajcarskim mimem Markusem Schmidem, spektakl zaprezentowany podczas festiwalu SACD- Festiwal w Awinionie.

Ostatnim przedsięwzięciem Jerome Thomas jest stworzony w 2006 roku Rain/Bow, balet akrobatyczny w dwóch częściach z udziałem dziesięciu artystów, którzy brali udział w Warsztatach Poszukiwań nad Obchodzeniem się z Przedmiotami, z muzyką austriackiego kompozytora Maxa Nagla. Spektakl ten posiada dwie wersje: teatralną (stworzoną w lutym 2006 w teatrze AGORA w Boulzac) oraz wersje cyrkową (stworzoną w maju 2006 w Cyrku Jules Verne w Amien).

Aby skonkretyzować swoje poszukiwania artystyczne Jérôme Thomas stał się inicjatorem wraz z kilkoma artystami Teatru 71 z Malakoff I Festiwalu Akrobatyki Nowoczesnej i Iimprowizacji w Jongle des Villes w 1996 roku. Ostatnia edycja tego wydarzenia miała miejsce w czerwcu 2001.

Równolegle ze swoją pracą twórczą Jérôme Thomas wykładał w latach 1989-1990 w Wyższej Szkole Sztuk Cyrkowych w Chalon-sur-Marne a obecnie przekazuje swe umiejętności i warsztat artystom ARMO/Grupa Teatralna Jerome Thomas.

Na przełomie października i listopada 2001 Jérôme Thomas został dyrektorem artystycznym „Art. De la Jongle” w Espace Chapiteaux du Parc de la Villette w ramach Roku Cyrku.

Jérôme Thomas był też członkiem Komitetu Honorowego Roku Cyrku we Francji a w roku 2003 otrzymał nagrodę SACD (Francuskiego Stçowarzyszenia Artystów Sztuk Dramatycznych) w dziedzinie sztuki cyrkowej.


Jean-François Baez

Urodził się w 1958 roku w rodzinie muzyków, zaczął grać na akordeonie w wieku 7 lat. Studia muzyczne kontynuował w konserwatorium muzycznym w Lyonie.

W 1995 roku zostaje członkiem Afri i tworzy z Baron Samedi i triem Guarionex Aquino z Dominikany spektakl Sabado Domingo, w którym pojawiają się jego pierwsze kompozycje z akompaniamentem perkusji.

W 1996 roku bierze udział w tworzeniu Festin d’Oreilles, spektaklu łączącym muzykę i kuchnię przy współudziale dwóch wybitnych, lyońskich mistrzów kucharskich.

W tym samym roku powstaje również Paris Girls, spektakl na zamówienie Cine Memoire z Luwru.

W 1997 roku tworzy spektakl filmowo-muzyczny dla Festivale de Vienne inspirując się jednym z filmów Bustera Keatona.

Z grupą Baron Samedi pojawia się na wielu festiwalach jazzowych oraz współtworzy spektakl Quand vous me rendez visite w paryskim Cafe de la Dance.

W 1999 roku bierze udział w tworzeniu spektaklu Voler w Teatrze d’Ivry oraz bierze udział w tournee z grupą Baron Samedi w Brazylii gdzie gra również u boku Antonio Placer, Renaud Garcia-Fons i Carlo Rizzo w spektaklu Un Poco Cielo, Un Poco Tierra.

W 2000 roku Jean Francois Baez występuje z grupą Les Percussions de Treffort w ramach festiwalu jazzowego w Grenoble oraz z grupą Genevieve Sorin w Theatre du Merlan w Marsylii w spektaklu Improvisto.

Od 2000 roku Jean Francois Baez współpracuje z Jerome Thomas i interpretuje muzykę Guy Klucevsek w spektaklu Cirque Lili. Gra również swoje kompozycje do spektakli: Juggling Hands i Duet Jerome Thomas zaprasza Jean Francois Baez.

Jean Francois Baez ma na swoim koncie szereg występów zagranicznych, tworzy też swoje własne trio Jean Francois Baez Trio z Jean Charles Richard i Pascale Berne.

Wybrana dyskografia:

Bernard Bruel „śpiewa Brela” w 1992 i 1996 – Michel Bernard 1997 i 1998.

Luis Scalvis „Marabout Cadillac” Arfi 1998 – Festin d’Oreilles Arfi 1998

NIKITA Jean Francois Baez, TRIO 2005.

www.jerome-thomas.com/index2.html 

 









 

29.07.2007, godz. 21.00, podcienia GCK

Compagnie Jo Bithume (Angers, Francja)

„Orkiestra La Fanfare Jo Bithume”


Orkiestra La Fanfare Jo Bithume nie jest podobna do dzisiejszych orkiestr!

Można powiedzieć, że sytuuje się ona pomiędzy harmonią miejską a orkiestrą filharmoniczną, pomiędzy orkiestrą górniczą z filmu Brassed Off Marca Hermana a Proba de Orchestra Federico Felliniego. Jest to orkiestra czarno-biała, ale o jaskrawym kolorycie, z prawdziwym dyrygentem, takim jakich widzimy na koncertach lub w telewizji... Ale to również orkiestra miejska, która wyszła na ulicę, aby tam spotkać się ze swoją publicznością. Orkiestra opowiada o sobie, o swoich małych, wewnętrznych problemach tak bardzo ludzkich i nieludzkich!

„La Fanfare Jo Bithume” to osiemnastu muzyków, którzy pozwalają sobie na luksus tak bardzo eklektycznego repertuaru: od Haendla do Hendrixa, od Led Zeppelin do Edith Piaf, od Johnna Straussa po festyn popularny... To osiemnastu aktorów, którzy stają na głowie aby zabrać nas do krainy naszego dzieciństwa a tym samym realizować swoje artystyczne marzenia.

To symfonia, którą warto zobaczyć, którą warto przetańczyć!

Grupa teatralna Jo Bithume powstała w 1982 roku w Angers. Dziś tworzy ją ponad sześćdziesięciu artystów, aktorów, muzyków, reżyserów, osób z działów technicznego i administracyjnego... pełnych pasji do komedii, cyrku, muzyki, podróży... przekonanych, że teatr powinien być popularny, otwarty dla wszystkich, bliski swej publiczności, zwłaszcza tej która nigdy do niego nie zagląda.

Spektakle uliczne to główna działalność artystyczna teatru, ale grupa wystawia również spektakle w salach teatralnych. Jo Bithume porusza się na granicy teatru, cyrku, tańca i muzyki, czerpiąc z commedia’dell’arte, klaunady, teatru objazdowego i pantomimy. Jo Bithume wystawia we Francji ale i w całej Europie oraz poza jej granicami.

Ideą Jo Bithume jest tworzyć teatr uliczny, gdyż ulica jest żywym miejscem wolności, gdyż na ulicy można spotkać innych ludzi... Ambicją grupy jest stworzyć miejsce dla widza w miejscu publicznym, stworzyć tam teatr, który podróżuje, zainstalować dekoracje, poustawiać akcesoria, wnieść kostiumy - opowiedzieć fantastyczną historię, historię prostą..., ale nic nie jest proste.

Przede wszystkim Jo Bithume pragnie przekształcić zastane miejsce, zmienić stan duszy ludzi wokół, sprawić, aby ta chwila teatru stała się czasem marzeń i wspólnie przeżywanych emocji.

www.compagniejobithume.com/ 






4 sierpnia 2007 (sobota), godz. 21.00, podcienia GCK

Teatr Ludowy, Kraków

R. Schimmelphennig: „Arabska noc”

tłumaczenie: Elżbieta Ogrodowska-Jesionek

reżyseria: Tomas Svoboda

scenografia: Jaroslav Bönisch

muzyka: Karel Albrecht

konsultacja choreograficzna: Tomasz Wygoda

tłumaczenie na język arabski: Łukasz Popielawczyk

 

Arabska noc Teatru Ludowego jest niesamowitym melanżem narodowości i kultur. Sam dramat opowiada historię Arabki i Niemki mieszkających w jednym pokoju i niespodziewanie wciągniętych w galopadę wydarzeń po części przypominających Baśnie z tysiąca i jednej nocy , a po części Sen nocy letniej . Do tego zderzenia zdrowego niemieckiego rozsądku, arabskiej skłonności do fantazjowania i polskiej ciekawości u krakowskich aktorów dodać jeszcze trzeba czeski komediowy talent reżysera spektaklu, Tomáša Svobody.

Kiedy jeden blok dotykają naraz dwie awarie zdarzyć się może wiele. Bohaterowie pozbawieni wody w kranach, za to brodzący w tym, co wylało się z pękniętej rury i nieszczęśnik uwięziony w windzie pomiędzy piętrami zaczynają popadać w nieszkodliwe szaleństwo, słowotok, w którym plączą się rozmaite historie - od tych najprostszych i najbardziej osobistych, po rozbudowane fantasmagoryczne opowiadania o miłości i śmierci. (Pola Sobaś)

www.ludowy.pl/

 









18 sierpnia 2007 (sobota), godz. 21.00, podcienia GCK


Teatr Montownia, Warszawa

S. Mrożek: „Zabawa”

reżyseria: zespół

opieka artystyczna: Jarosław Gajewski

Wielbiciele Testosteronu domyślają się, że nie ma lepszych odtwórców dramatu Zabawa niż teatr Montownia. W tym zespole niesamowity talent komiczny łączy się z poszukiwaniem rzetelnego opisu polskiej rzeczywistości. Wygląda na to, że czasy, gdy można było o niej opowiadać Weselem Wyspiańskiego już minęły. Teraz można się tylko zastanawiać, czemu do wesela nie doszło. Czemu nie udało się w Testosteronie wiemy dość dokładnie, ale czemu nie ma żadnej zabawy u Mrożka? Wszyscy sobie poszli? Pochowali się? Jest żałoba? (Pola  Sobaś)

Teatr Montownia to jedna z pierwszych niezależnych grup teatralnych w Polsce. Założyli ją w 1996 roku trzej absolwenci Akademii Teatralnej w Warszawie: Adam Krawczuk, Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki. Później dołączył do nich Marcin Perchuć.

Dowcip, niezwykła wyobraźnia teatralna i pasja grania wyróżniają ich spośród innych grup. Aktorzy stworzyli teatr z charakterem, teatr z szalonymi pomysłami i nieskrępowaną energią.

Teatr Montownia tworzą aktorzy: Maciej Wierzbicki, Rafał Rutkowski, Marcin Perchuć, Adam Krawczuk.

Krytycy zgodnie twierdzą, że Montownia jest jedną z ważniejszych grup, jaka pojawiła się na polskim horyzoncie teatralnym. Miesięcznik „Teatr” zaliczył powstanie Montowni do najważniejszych wydarzeń ostatniego 15-lecia w polskim teatrze.

www.montownia.art.pl/






25 sierpnia 2007 (sobota), godz. 21.00, podcienia GCK

Teatr Korez, Katowice

"Kometa czyli ten okrutny wiek XX wg Nohavicy"

scenariusz: Robert Talarczyk

reżyseria: Robert Talarczyk i Mirosław Neinert

scenografia i animacje komputerowe: Ewa Satalecka i Dariusz Łęczyński

kostiumy: Ewa Satalecka

choreografia: Artur Fredyk

aranżacja i kierownictwo muzyczne: Andrzej Minkacz

 

O ostatnim dokonaniu Teatru Korez mówi się, że niemal dorównuje kultowemu Cholonkowi . Kometa czyli ten okrutny XX wiek według Nohavicy, jak sam tytuł wskazuje, jest historią dwudziestego wieku rozpisaną na dziewiętnaście piosenek czeskiego barda. Raz są to pieśni refleksyjne, kiedy indziej skrzące się dowcipem. Zawsze jednak zawirowania historii ukazane są z punktu widzenia ludzi zwyczajnych, wplątanych w ten niespokojny czas, lecz zainteresowanych głównie miłością najbliższych, swoim miasteczkiem i świętym spokojem. Trudno go szukać, gdy „W górę z dymem poszło sześć milionów serc...”, lecz chyba sama forma spektaklu daje najlepszą receptę na współczesny żywot człeka poczciwego: ramą jest wesele, na którym rodzice panny młodej wspominają rozmaite czasy pogardy, a młodzi już zaczynają budować historie własne. Wniosek jest prosty: pewnie nie raz się jeszcze pokłócimy, coś stracimy i z czymś przyjdzie nam się zmierzyć, lecz skoro starzy „dali radę”, to czemu nam miałoby się nie udać? (Pola Sobaś)

www.korez.art.pl

 

 








copyright GCK 2005, koncepcja i kod -.mik.thesign.!., tresć i kolor - promocja GCK


newsletter